W wolnej chwili zalałem płukankami model.
Kolejny raz udało mi się pominąć etap rdzewienie w stylu - jak niemiecka czwórka...
Delikatnie podmaluję zapasy gęsi na burtach, na wykończenie czekają narzędzia saperskie, "oczy" M5 koła...i gęsi.
Chyba Friule pominę - czasu jakbym miał coraz mniej a roboty mnóstwo !
Czołgutek:

















